Languages

  • English
  • Polish

Całusek Chicagowski

Pojechaliśmy (wypad służbowy z pracy) na mecz Chicago Cubs do Wriegly Field. Większość ludzi zostawiła samochody w robocie ale że mi bliżej do domu bezpośrednio ze stadionu, tak postanowiłam pojechać samochodem. Chętnych na przyczepke nie zabrakło. Parkingu w mieście przeważnie nie ma a na dodatek był mecz tak więc wiedziałam że nie będzie łatwo. Jeden z kolegów mieszka w tamtych okolicach i zaoferował pomoc w znalezieniu miejsca. Dojechaliśmy w okolice stadionu i jak się okazało zaparkować nie ma gdzie. W końcu znaleźliśmy jedno miejsce ale coś mi się ono nie podobało. Po minucie "-Nie zmieszcze się... -Zmieścisz się!" przekonałam kolegów że się nie zmieszczę. Po kolejnej minucie "-Zmieszcze się! Nie zmieścisz się..." kolega przekonał mnie że on się zmiesci. Mało zawału na tym chodniku nie dostałam...a kolega sie zmiescił!

Obydwa zderzaki dotykają samochodów sąsiadujących. Jak się okazuje zaparkowany samochód ma 5-10 cm "luzu". Tak więc pomiędzy dwoma samochodami jest jakieś 10-20 dodatkowych centymetrów, trzeba tylko samochody "przesunac zderzakami". Jak się dowiedziałam pózniej metoda ta nazywa się "Całusek Chicagowski"!

© 2008 Katarzyna Biernacka. All rights reserved. Site developed using Drupal.